
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoA rezerwy Chojniczanki przegrały z Aniołami Garczegorze.
Była to druga wygrana w sezonie, a pierwsza przed własną publicznością. Do tego stanowiła przełamanie po serii 11 meczów bez zwycięstwa i pozwoliła opuścić ostatnie miejsce w tabeli IV ligi. Mowa o triumfie piłkarzy Startu Miastko nad rezerwami Arki Gdynia. Miasteccy piłkarze wygrali 4:2. Dwie bramki dla Startu zdobył Krzysztof Guzowski, a po jednej Dawid Borowicz i Jakub Borsuk.
- To nasza ciężka praca, którą wkładamy w każdym tygodniu nie zawsze przynosi nam efekty, ale tym razem udało się z tego skorzystać i przełożyć to na bardzo pozytywny wynik, przede wszystkim na zdobycie upragnionych 3 punktów. Każdy wychodzi na boisko, aby zwyciężać. Nie udawało nam się to, tym razem się udało, więc radość wśród zespołu, najbliższych i naszych kibiców dziś była dość duża.
Bartłomiej Borowicz
Mówi Weekend FM trener Startu Bartłomiej Borowicz.
Szalony mecz obejrzeli ci, którzy wybrali się na niedzielne (22.10.) spotkanie rezerw Chojniczanki z Aniołami Garczegorze. Gospodarze prowadzili już 4:1, ale przegrali 4:5. Po dwie bramki dla chojnickiego czwartoligowca zdobyli Jakub Żywicki i Jakub Goliński.

Słuchaj w: