W meczu na szczycie IV ligi w ogóle nie było widać, że mierzą się wicelider z liderem. Piłkarze Gryfa Słupsk od pierwszej do ostatniej minuty zdominowali spotkanie rozgrywane w Chojnicach i pokonali rezerwy Chojniczanki aż 5:1. Honorową bramkę w niedzielnym (17.09) spotkaniu zdobył dla gospodarzy Rafał Majtyka. Wykorzystał rzut karny za faul na Jakubie Golińskim.
„Nie patrzeliśmy na to, że grała druga z pierwszą drużyną w tabeli, bo był to pojedynek lidera, który jest bardzo doświadczonym zespołem, z naszą drużyną, która wystąpiła w bardzo odmłodzonym składzie” - mówi Weekend FM trener Chojniczanki II Michał Wirkus.
Oczywiście, absolutnie my tutaj nie szukamy żadnych usprawiedliwień, tylko też wiemy gdzie jest nasze miejsce i gdybyśmy dzisiaj zrobili wszystko w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła, to na pewno byśmy tutaj w Chojnicach postawili się zespołowi ze Słupska, natomiast dzisiaj zawiodło tak naprawdę wszystko od pierwszej do 90 minuty, dlatego pozostało nam przełknąć tę porażkę.
Punktów nie zdobył również inny czwartoligowiec z naszego regionu. Start Miastko przegrał siódmy mecz z rzędu – tym razem uległ Bałtykowi w Gdyni 0:3.















