
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoI pobił swój własny rekord świata.
Potrójne mistrzostwo Starego Kontynentu i poprawienie własnego rekordu świata - Szymon Kropidłowski z Uczniowskiego Klubu Sportowego Manta Kościerzyna dokonał tego podczas odbywających się na Węgrzech Mistrzostw Europy w Finswimmingu, czyli pływaniu w płetwach. Dwa złote medale wywalczył indywidualnie na 50 i 100 metrów w dwóch płetwach, a trzeci dołożył w sztafecie mix 4 x 100 metrów również w dwóch płetwach.
"Rywalizacja sztafetowa pokazała, na co tak naprawdę Szymona stać - po raz kolejny ustanowił nowy rekord świata" - mówi Weekend FM prezes kościerskiej Manty Beata Zembrzycka-Greń.
- Złamał barierę 41 sek., popłynął z czasem 40,81. W zeszłym roku Szymon ustanowił dwa rekordy świata, wtedy też złamał magiczną na tamten czas granicę 42 sek. Teraz poszedł dalej, złamał 41 sek. Do ustanowienia rekordu świata na 50 m zabrakło niewiele, około 10 setnych.
Beata Zembrzycka-Greń
Podopieczny Adama Gniby zdobył trzy z czterech złotych medali, jakie 7-osobowa reprezentacja Polski przywiozła z Węgier. Był też jeden srebrny. Z dorobkiem pięciu krążków nasza kadra uplasowała się na najlepszym w historii, czwartym miejscu w klasyfikacji medalowej.

Słuchaj w: