
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoAtrakcje dla młodszych i starszych.
Można zjeść coś dobrego, wysłuchać występów, odwiedzić liczne stoiska czy wziąć udział w konkursach. Trwa Człuchowska Majówka. Atrakcje czekają na mieszkańców na Rynku. O to, by najmłodsi uczestnicy imprezy kreatywnie spędzili czas, dba animatorka Anna Modzelewska. Pod jej nadzorem dzieci grają m.in. w grę „Człuchów – zagraj, by pokochać”.
Potocznie dzieciaki nazwały ją "człuchowskim twisterem". Promujemy w niej największe atrakcje Człuchowa, m.in. Polish Boogie Festival, Bieg Tura, Katolicy na Ulicy, motocross, no i też ciekawe miejsca w Człuchowie, czyli plaża OSiR, dworzec kolejowy, dom kultury, kładka i Lasek Luizy, no i przede wszystkim zamek człuchowski.
Anna Modzelewska
Dzieci chętnie oglądały też karetkę z człuchowskiego szpitala, policyjny radiowóz i motocykle czy wozy strażackie. I - jak się okazuje - interesował ich nie tylko nowy MAN należący do OSP w Polnicy, ale również zabytkowy pojazd, który kiedyś służył w tej jednostce.
Mamy tutaj jelcza, 87 rok. Jest na emeryturce w Prywatnym Muzeum Pożarniczym w Gwieździnie. Dzisiaj na imprezie pierwszomajowej w Człuchowie cieszy się dość dużym zainteresowaniem wśród dzieci, starszych, jak i strażaków. Między MAN-em a jelczem mamy 32 lata różnicy. Widać naprawdę duży przeskok technologiczny, ale jak to jelcz, wiadomo - jest najlepszy. Nie powiem, że nie.
Konrad Zachajczuk
Mówi Weekend FM właściciel jelcza Konrad Zachajczuk.
Impreza potrwa do 16.00.

Słuchaj w: