
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSamorząd prowadzi program dofinansowania metody sztucznego zapłodnienia dla małżeństw.
23 dzieci przyszło na świat w ciągu pięciu lat, od kiedy w Chojnicach małżeństwa mogą ubiegać się o dofinansowanie metody sztucznego zapłodnienia "in vitro". Samorząd dotychczas wydał na ten cel 234 tys zł.
- 23 dzieci, czyli jeden oddział uczniowski. Liczyliśmy na więcej, powiem szczerze. Liczyłem na 50-60 dzieci, ale niestety nie udało się, ale myślę, że ten wynik 23 przy tym wydatku, trudno to mierzyć w ogóle w pieniądzach, ale to wychodzi, że wydaliśmy 10 tys. zł na jedno urodzone dziecko. To są żadne pieniądze do tego szczęścia, które będą miały rodziny mając dziecko i mogąc je wychowywać.
Arseniusz Finster
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster.
Co ciekawe, aż sześcioro dzieci, poczętych dzięki osiągnięciom współczesnej medycyny, przyszło na świat w 2022 roku.
- Statystyka: zakwalifikowano 15 par, zabiegi przeprowadzono u 14, wykonano 13 transferów zarodków i z tego mamy 6 dzieci. Zamrożono 16 zarodków pochodzących od 12 par. W wyniku przeprowadzonych transferów uzyskano 8 ciąż, z których 6 dzieci się urodziło. Taki jest efekt in vitro w Chojnicach.
Arseniusz Finster
Podsumowuje burmistrz Arseniusz Finster.
Dodajmy, że miejski program wsparcia leczenia niepłodności metodą "in vitro" w Chojnicach rozpisano na sześć lat. Na tyle też samorząd zawarł kontrakty z klinikami w Gdańsku, Gdyni i Bydgoszczy. Na rok 2023 w Chojnicach przeznaczono na ten cel 200 tys. zł.

Słuchaj w: