
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoAle został zatrzymany podczas obławy.
Pościg za pijanym kierowcą zakończył się użyciem broni przez policjantów Człuchowa. W czwartek (2.02.) wieczorem otrzymali oni informację o osobowym audi A8, którego kierowca prawdopodobnie jest pijany. Patrol drogówki natknął się na pojazd w Czarnem. Siedzący za kierownicą mężczyzna nie zamierzał się jednak zatrzymywać, pomimo dawanych mu przez funkcjonariuszy sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Auto popędziło w kierunku Szczecinka.
- Policjanci natychmiast pojęli pościg, powiadomili również policjantów ze Szczecinka, którzy zorganizowali blokadę. Ścigany kierowca w pewnym momencie zatrzymał się jednak, a gdy podszedł do niego funkcjonariusz nagle cofnął z impetem, zmuszając policjanta do odskoczenia. Policjant wyciągnął broń i przestrzelił tylną oponę w audi. Mimo przestrzelonej opony kierowcy tego samochodu udało się odjechać w kierunku Czarnego, gdzie po kilku kilometrach zjechał w polną drogę i porzucił auto.
Sławomir Gradek
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Policjanci z Człuchowa i Szczecinka zorganizowali obławę. Po godzinie pod Szczecinkiem zatrzymali osobowego volkswagena. Wśród pięciu osób znajdujących się w pojeździe był 32-letni mieszkaniec Rzeczenicy, który uciekał wcześniej przed policją. Jak się okazało, mężczyzna miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Ponadto wsiadł za kierownicę, choć za kierowanie w stanie nietrzeźwości stracił już wcześniej prawo jazdy.
W sobotę (4.02.) usłyszał zarzuty, ale nie przyznał się do winy. Zastosowano wobec niego dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe. Tłumaczyć się będzie musiał również 22-letni kierowca volkswagena - brat 32-latka. W jego pojeździe policjanci ze Szczecinka znaleźli niewielkie ilości narkotyków.

Słuchaj w: