Choć rywalem będzie ostatnia drużyna na zapleczu Ekstraklasy, która nie wygrała dotąd żadnego z 12 meczów w tym sezonie, to wszyscy w obozie Chojniczanki powtarzają, że nie będzie to łatwy mecz. Piłkarze chojnickiego pierwszoligowca zmierzą się dziś (7.10.) na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz.
- Trzeba podejść podobnie do tego meczu jak do meczu z Wisłą. Wisła miała swoje atuty, które musieliśmy zniwelować, inne atuty ma Sandecja, która gra zupełnie inny futbol, my będziemy musieli się pod ten futbol dobrze przygotować, ale jednak zachowując swój styl i grając zdecydowanie inaczej w ofensywie, niż z Wisłą.
Mówi trener Chojniczanki Tomasz Kafarski, dla którego będzie to mecz przeciwko swojemu poprzedniemu pracodawcy. Nie będzie mu jednak dane wrócić do Nowego Sącza, bo tam trwa budowa nowego stadionu i Sandecja swoje mecze w roli gospodarzy rozgrywa w Niepołomicach.
Nie pojechali tam filar obrony Chojniczanki Mateusz Bartosiak i jej najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz Tomasz Mikołajczak. Obydwaj muszą pauzować za nadmiar żółtych kartek.
Początek spotkania Sandecji Nowy Sącz z Chojniczanką dziś (7.10.) o 18.00.















