
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZmarł przez chorobę, a nie na skutek wypadku.
Śmierć 71-latka nie była następstwem wypadku. Mężczyzna zmarł z powodu choroby - do takich wniosków prowadzą wstępne wyniki sekcji zwłok mieszkańca Starzna, w gminie Koczała.
Jak mówiliśmy w Weekend FM, w sobotę (3.09.) około 20.00 mężczyzna został znaleziony w samochodzie na leśnej drodze w okolicach swojej miejscowości. Wcześniej seat inca dachował, a na wrak natknął się przypadkowy myśliwy. Gdy na miejsce dotarły służby, 71-latek już nie żył. Jak wynika ze wstępnych ustaleń człuchowskiej policji, mieszkaniec Starzna wyjechał z domu tego samego dnia około 14.00. Prokuratura Rejonowa w Miastku zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok.
- Przeprowadzona została sekcja zwłok zmarłego mężczyzny, która wykazała, że nie doznał on obrażeń ciała, które skutkowałyby zgonem, a sam zgon nastąpił z przyczyn chorobowych. Jeśli chodzi o przyczynę zgonu, to bezpośrednią przyczyną zgonu było nagłe zatrzymanie krążenia.
Michał Krzemianowski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Miastku Michał Krzemianowski.
Dokładna opinia biegłego po sekcji zwłok powinna wkrótce trafić do miasteckiej prokuratury. Jeśli wszystkie czynności potwierdzą, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie, śledztwo zostanie umorzone.

Słuchaj w: