
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoObydwoje wpadli w ręce policji.
W sumie prawie 50 gramów amfetaminy i 10 gramów marihuany znaleźli przy 27-letniej kobiecie i 39-letnim mężczyźnie policjanci z Człuchowa. Para poruszała się osobowym fordem, którego we wtorek (2.08.) po 1.00 w nocy postanowili sprawdzić policjanci patrolujący miasto.
"Podczas zatrzymania samochodu do kontroli, pasażer wyrzucił kurtkę" - mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
- Funkcjonariusze sprawdzili co znajduje się w tej kurtce i znaleźli tam kilkanaście porcji amfetaminy i marihuany. Kontrola samochodu wykazała, że tam też są pochowane narkotyki, dodatkowo kierująca fordem miała w torebce kilkanaście woreczków strunowych również z narkotykami. Później okazało, że kierowała pod wpływem środków odurzających.
Sławomir Gradek
27-latka i 39-latek usłyszeli zarzuty. Kobieta odpowie za posiadanie narkotyków i kierowanie autem pod wpływem środków odurzających. Grozi jej do trzech lat więzienia. Mężczyzna, do którego należała większość zabezpieczonych narkotyków, usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychotropowej. Może trafić za kratki nawet na 10 lat.

Słuchaj w: