
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZmarł dziś (05.05) nad ranem w chojnickim szpitalu.
W czwartek (5.05.) nad ranem w chojnickim szpitalu zmarł Artur Skiba, wieloletni bramkarz Chojniczanki, a później trener młodzieży i szkoleniowiec golkiperów w chojnickim klubie.
Bramki Chojniczanki strzegł od 1984 do 1995 roku. Wywalczył z nią awans do III ligi w 1992 roku. Grał też w Tęczy Brusy i Jantarze Pawłowo. W Chojniczance prowadził ostatnio drużynę trampkarzy i był asystentem trenera Piotra Kieruzela w drużynie rezerw.
"Zapamiętam go jako wspaniałego człowieka, który zajął się pracą z młodzieżą" - wspomina Artura Skibę jego wieloletni znajomy z Chojniczanki Leszek Szank.
- Poświęcił nie wiem ile lat, ale to już ponad chyba 20. Zawsze brakowało mu na koniec zdrowia, przez to, że pracował tyle lat przy tych swoich łódkach. Ale umiał znaleźć w życiu inne miejsce jak w sporcie. Do ostatnich dni siedział nawet na ławce rezerwowych, z tego co wiem, to podobno tydzień temu jeszcze usiadł na ławce rezerwowych z młodzieżą. Trzy lata walczył przez ten element serca, ale widocznie nie udało mu się, przegrał ten najważniejszy mecz.
Leszek Szank
Artur Skiba miał 51 lat. Pogrzeb odbędzie się w sobotę (7.05.) o 12.00 w kościele w Charzykowach. Różaniec pół godziny wcześniej.

Słuchaj w:

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany

Artykuł sponsorowany