
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoVan Horn, Teksas, USA. Kapsuła z Williamem Shatnerem na pokładzie dotarła w środę do granicy przestrzeni kosmicznej i wróciła na Ziemię.
90-letni aktor i gwiazda serialu "Star Trek" stał się w ten sposób najstarszym astronautą w historii. Był to drugi udany lot komercyjny rakiety New Shepard, należącej do firmy Jeffa Bezosa Blue Origin.
Po odłączeniu się od kapsuły z pasażerami, New Shepard samodzielnie powróciła do portu kosmicznego Blue Origin w Teksasie. Udane lądowanie zaliczyła też sama kapsuła z kanadyjskim aktorem i trzema innymi pasażerami. Lot trwał około 10 minut, a pasażerowie spędzili w stanie nieważkości około trzech minut.
Rakieta New Shepard zabrała załogę za Linię Karmana, czyli umowną granicę pomiędzy atmosferą Ziemi i przestrzenią kosmiczną, która przebiega na wysokości 100 kilometrów nad poziomem morza.
Po opuszczeniu kapsuły Shatner powiedział, że "każdy na świecie powinien tego doświadczyć". - "Jezu, to było tak poruszające. To doświadczenie było czymś niewiarygodnym" - mówił.
William Shatner zagrał kapitana statku kosmicznego Enterprise – Jamesa T. Kirka w pierwszym serialu Star Trek i w siedmiu pełnometrażowych filmach dziejących się w tym uniwersum.
Słuchaj w: