Mężczyzna zginął od ciosu nożem po tym, jak próbował zatrzymać złodzieja, który wcześniej dokonał kradzieży w jednym z dyskontów. Do zdarzenia doszło 5 maja na targowisku w Brzezinach, przed sklepem pana Ryszarda.
- W cywilizowanym świecie nie może być zgody na to, żeby w taki sposób za pomocą noża czy pistoletu rozwiązywać problemy. Stąd też idea marszu, by uczcić pamięć zmarłych - głównie naszego lokalnego przedstawiciela – oraz żeby okazać solidarność z jego rodziną oraz by zaprotestować przeciwko narastającej przemocy – wyjaśnił Sławomir Pawlik, który wziął udział w marszu.
Po ataku nożownika w Brzezinach, sprawcy postawiono zarzut zabójstwa, czynnej napaści, spowodowania obrażeń ciała u policjanta i kradzieży rozbójniczej. 39-letni napastnik nie przyznał się do winy i nie chciał składać wyjaśnień.














