Jak podkreśla reprezentująca Julitę i jej rodziców adwokat Anna Jaczun, wypowiedzenie umowy uzasadniono niestosowaniem się dziewczyny do panujących w szkole zasad, nie wskazano jednak, o które zasady chodzi. Rodzicom dano jednak do rozumienia, że powodem jest zaangażowanie córki w działalność młodzieżówki Lewicy i protesty Strajku Kobiet. I to właśnie w związku z jej udziałem w protestach przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego 26 kwietnia przesłuchiwała ją policja.
Uczennica wyrzucona z katolickiego liceum. Bo angażowała się w obronę praw kobiet?
Białystok. 17-letnia Julita nie uczęszcza już do niepublicznego katolickiego liceum im. Matki Bożej Miłosierdzia w Białymstoku. Dyrekcja szkoły wprawdzie formalnie nie wyrzuciła nastolatki, ale - powołując się na nieprecyzyjnie brzmiący zapis - wypowiedziała rodzicom nastolatki umowę uniemożliwiając tym samym ich córce kontynuowanie nauki.














