- Do igrzysk pozostało równo sto dni. Wiemy jednak, że koronawirus może zaatakować każdego. By dać komfort sportowcom, zdecydowaliśmy o zaszczepieniu całej ekipy olimpijskiej oraz naszej reprezentacji piłkarskiej. Nie możemy zmarnować ich wysiłku - powiedział Morawiecki.
- Grupy największego ryzyka zostały już zaszczepione. Kadra olimpijska wraz z trenerami i sztabem to 1077 osób. Reprezentacja piłkarska to około 60 osób - wyliczył minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu, Piotr Gliński.
Na konferencji pojawił się również prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Andrzej Kraśnicki, który wyjaśnił, że szczepienia sportowców nie będą obowiązkowe, a do udziału w rywalizacji wymagany jest tylko negatywny wynik testu.
- Sporo krajów decyduje się jednak na taki krok. Już zrobiły to Węgry, Serbia, Izrael czy Nowa Zelandia, a podobne plany są we Francji, Australii i USA - dodał Kraśnicki.
Igrzyska olimpijskie w Tokio, podobnie jak mistrzostwa Europy w piłce nożnej, pierwotnie miały odbyć się w 2020 roku, jednak zostały przełożone z powodu pandemii. Ceremonia otwarcia w stolicy Japonii zaplanowana jest na 23 lipca, pierwszy mecz Euro - na 11 czerwca.
Polscy sportowcy zaszczepią się na COVID-19 przed igrzyskami oraz Euro 2020. "Nie możemy zmarnować ich wysiłku"
Warszawa. Olimpijczycy szykujący się do igrzysk w Tokio oraz piłkarze przygotowujący się do Euro 2020 będą mieli prawo do szczepień w I etapie. Potwierdził to premier Mateusz Morawiecki podczas środowej (14.04) konferencji prasowej. Rozporządzenie pozwalające wystawiać skierowania na szczepienie sportowcom, pojawiło się w Dzienniku Ustaw we wtorek (13.04).














