Zdaniem Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy weto nie miało podstaw merytorycznych, a jedynie polityczne i miało na celu podkreślenie podmiotowości prezydenta Dudy.
- Jesteśmy na pewno zaskoczeni decyzją pana prezydenta, ale będziemy procedować od nowa – przyznał Tomasz Rzymkowski z PiS.
Wicemarszałek Sejmu z PSL, Piotr Zgorzelski, ocenił, że weto jest „pstryczkiem w nos” Jarosława Kaczyńskiego.
Cezary Tomczyk, przewodniczący klubu KO, zwrócił uwagę, że nowela zakładała znaczące podwyżki dla wiceministrów – ich pensje miały został podwojone do poziomu około 10 tys. zł miesięcznie.














