
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNasi drugoligowcy zagrają dziś (28.11) wyjazdowe mecze z beniaminkami.
Bytovia Bytów nie wygrała żadnego z czterech ostatnich meczów wyjazdowych i jej piłkarze będą chcieli to zmienić w dzisiejszym (28.11) meczu z Hutnikiem w Krakowie. Rywal to beniaminek II ligi, który zamyka ligową stawkę.
Trener Bytovii Adrian Stawski podkreśla jednak, że na drugoligowym froncie nie można lekceważyć żadnego przeciwnika.
- Nie ma w tej lidze słabych tak naprawdę zespołów, jest maga wyrównana i to pokazują wyniki: ostatni czy przedostatni zespół wygrywa z zespołami z czołówki i odwrotnie. Podobnie zaczyna się robić, jak w tamtym sezonie, gdzie obstawić mecz i powiedzieć, kto z kim może wygrać było bardzo ciężko.
Adrian Stawski
Mówi Weekend FM szkoleniowiec "Czarnych Wilków" Adrian Stawski.
Mecz Hutnika z Bytovią rozpocznie się o 13.00.
Pięć godzin później w Ostródzie zabrzmi pierwszy gwizdek w meczu pomiędzy Sokołem a Chojniczanką. Zespół Adama Noconia również zagra więc z beniaminkiem i ma podobny cel, jak sąsiedzi z Bytowa. Chojniczanka nie potrafiła w lidze wygrać żadnego z pięciu ostatnich spotkań i dziś (28.11) zamierza to zmienić.

Słuchaj w: