
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNowa Dęba (woj. podkarpackie). Sześć wniosków polskich miast o środki finansowe na projekty w ramach unijnego programu "Partnerstwo miast" zostało odrzuconych w związku ze "strefami wolnymi od LGBT". Unijna komisarz ds. równości Helena Dalli poinformowała o tym w mediach społecznościowych. Zbigniew Ziobro odniósł się do tej decyzji na konferencji prasowej w Nowej Dębie na Podkarpaciu.
- Jest to działanie bezzasadnie bezprawne – ocenił minister sprawiedliwości. Ziobro zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego, by podjął „zdecydowane działania” wobec Komisji Europejskiej, aby „takie akty bezprawia” ze strony KE nie były podejmowane.
Zdaniem Ziobry takie działanie jest „przedsmakiem” tego, co Komisja Europejska „chciałaby robić”, gdyby powiązano przestrzeganie praworządności z budżetem unijnym.
- Pani komisarz gwałci Kartę Praw Podstawowych, na którą sama się powołuje – ocenił Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości i pełnomocnik rządu ds. praw człowieka. Zwrócił uwagę, że w Karcie zapisano, że „każdy ma prawo do odmowy działań niezgodnych z sumieniem”.
- Samorządy są przedstawicielami mieszkańców, którzy podejmują swoje działania zgodne ze swoim sumieniem i wyznawaną religią, są dyskryminowani. Komisarz Unii Europejskiej, która ma bronić równości, dyskryminuje naszych rodaków – stwierdził.
Słuchaj w: