- Jest to działanie bezzasadnie bezprawne – ocenił minister sprawiedliwości. Ziobro zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego, by podjął „zdecydowane działania” wobec Komisji Europejskiej, aby „takie akty bezprawia” ze strony KE nie były podejmowane.
Zdaniem Ziobry takie działanie jest „przedsmakiem” tego, co Komisja Europejska „chciałaby robić”, gdyby powiązano przestrzeganie praworządności z budżetem unijnym.
- Pani komisarz gwałci Kartę Praw Podstawowych, na którą sama się powołuje – ocenił Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości i pełnomocnik rządu ds. praw człowieka. Zwrócił uwagę, że w Karcie zapisano, że „każdy ma prawo do odmowy działań niezgodnych z sumieniem”.
- Samorządy są przedstawicielami mieszkańców, którzy podejmują swoje działania zgodne ze swoim sumieniem i wyznawaną religią, są dyskryminowani. Komisarz Unii Europejskiej, która ma bronić równości, dyskryminuje naszych rodaków – stwierdził.














