
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Opieszałość, stronniczość i stopniowe upolitycznianie wymiaru sprawiedliwości to główne zarzuty jakie opozycja formułowała pod adresem ministra sprawiedliwości. Mimo to, głosami rządzącej większości wniosek o wotum nieufności wobec niego przepadł.
W czasie debaty jako pierwsza głos zabrała przedstawicielka wnioskodawców, Kamila Gasiuk-Pihowicz, która przygotowała dla ministra symboliczne zwolnienie dyscyplinarne.
- Jest pan najgorszym ministrem sprawiedliwości w historii Polski. Powinien pan dostać nie wotum zaufania a zwolnienie dyscyplinarne. Oto ono. Przekazuje je w imieniu milionów Polaków - powiedziała Gasiuk-Pihowicz, prezentując dużą kartę z symbolicznym zwolnieniem przez Polki i Polaków.
Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus odniosła się do słynnej wypowiedzi Leszka Millera, który podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą w sprawie "afery Rywina" nazwał Zbigniewa Ziobrę "zerem". - Od tego czasu wiele się zmieniło. W ciągu kilkunastu lat zjechał pan na poziom mniej niż zero – stwierdziła.
Zdaniem Arkadiusz Myrchy z KO, Ziobro to "najgorszy minister, który zbudował politykę resortu resort na kłamstwie, manipulacji i taniej propagandzie".
- Nieudolność, kolesiostwo i ustawy pisane na kolanie. To wizytówka Zbigniewa Ziobry – ocenił Artur Dziambor z Konfederacji.
Do zarzutów odniósł się minister sprawiedliwości i zaatakował opozycję. - To nie jest rzeka i nie morze, ale ocean hipokryzji, zakłamania i cynizmu. Wy potraficie wszędzie kłamać – stwierdził Ziobro.
W obronę Zbigniewa Ziobry włączył się również premier. - Pan minister stara się naprawiać jeden z najtrudniejszych obszarów życia politycznego, gospodarczego i społecznego jednocześnie, które stanowią niechlubną spuściznę III RP – powiedział Mateusz Morawiecki.
Słuchaj w: