
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTym razem testy zasponsorował wojewoda kujawsko-pomorski.
Niespełna 2 tygodnie temu mieli pierwszy test genetyczny na koronawirusa, a w poniedziałek (11.05) już drugi. Mowa o pracownikach Domu Pomocy Społecznej w Wysokiej, w powiecie tucholskim. Za pierwsze badanie zapłacił kujawsko-pomorski marszałek, a za poniedziałkowe (11.05.), którym na razie objęto połowę pracowników, już wojewoda.
Ten drugi zresztą deklaruje, że wymazy do badań genetycznych będą w Kujawsko-Pomorskiem pobierane od pracowników DPS i ZOL cyklicznie.
Przypomnijmy, że testy opłacone przez marszałka były ujemne.
- "Wymazówki" wyszły negatywnie, czyli bardzo dobrze. Dla nas na tej chwili to jest z działania rządowego, czyli tutaj pana wojewody Mikołaja Bogdanowicza. Mamy w Kujawsko-Pomorskiem przyjęte, że te testy będą wykonywane od 7 do 14 dni cyklicznie
starosta Michał Mróz
Potwierdza Weekend FM starosta tucholski Michał Mróz.
Pozostali pracownicy domu w Wysokiej przejdą genetyczne testy "od wojewody" za tydzień. Wciąż także czekają na testy serologiczne "od marszałka", ale tu jeszcze termin nie został ustalony.

Słuchaj w: