
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTrwa wygaszanie poszczególnych oddziałów.
Niebawem mają tu leczyć pacjentów z koronawirusem, cierpiących dodatkowo na inne schorzenia. Szpital w Kościerzynie nadal czeka na oficjalną zgodę Ministerstwa Zdrowia, aby stać się szpitalem jednoimiennym.
Chociaż oficjalnej zgody resortu jeszcze nie ma, w placówce podjęto już działania, które mają przekształcić lecznicę w szpital zakaźny:
- Na chwilę obecną jeszcze nie ma zgody, więc jesteśmy na etapie reorganizowania oddziałów i przygotowywania się na tę decyzję.
Marzena Mrozek
Mówi Weekend FM prezes Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie Marzena Mrozek. I dodaje, że do momentu uzyskania zgody ministerstwa, placówka funkcjonuje jeszcze w oparciu o wcześniejszą decyzję o podwyższonej gotowości i stworzeniu pododdziału dla pacjentów z koronawirusem.
Decyzja z ministerstwa ma jednak zapaść lada dzień i trzeba być gotowym do przyjęcia zdecydowanie większej liczby osób zakażonych koronawirusem. W szpitalu wstrzymano już planowe zabiegi. Twa wygaszanie oddziałów, pacjenci są wypisywani do domu lub przekazywani do szpitali w miejscowościach ościennych:
- Chojnice, Kartuzy, Bytów - z tymi podmiotami będziemy się kontaktować w zależności od oddziału, ale to każdy oddział, każdy ordynator robi indywidualnie.
Marzena Mrozek
Dodaje prezes kościerskiego szpitala Marzena Mrozek.

Słuchaj w: