
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPięściarz z Chojnic doznał kontuzji łokcia.
Podczas sobotniej (29.02) gali Rocky Boxing Night w Stężycy nie dojdzie do skutku pojedynek Kewina Gruchały z Chojnic z Rafałem Jackiewiczem. Walka wieczoru musiała zostać przełożona z powodu kontuzji chojnickiego pięściarza. Podczas sparingu wychowanek Boxing Team Chojnice uszkodził sobie staw łokciowy.
- Można powiedzieć, że na ostatniej zabawie luźnej w rękawicach przed walką przyjechał do mnie Przemek Runowski, bawiliśmy się, miało być to 6 rund i w 5 rundzie niestety w klinczu zerwałem łokieć praktycznie, mięsień i staw łokciowy, wyklucza mnie to, dwa tygodnie gips i później rehabilitacja długi okres.
Kewin Gruchała
Mówi Weekend FM Kewin Gruchała. Walka najmłodszego z najstarszym zawodowym bokserem w Polsce ma się odbyć 15 maja podczas gali w Kościerzynie. Z kolei w Stężycy walką wieczoru będzie pojedynek wagi ciężkiej, w którym zmierzą się Paweł Sowik i Chińczyk Shi Yun Long. Będą też dwie walki pięściarzy z naszego regionu: Kacpra Meyny z Gołubia koło Kościerzyny oraz Ukraińca Maxa Miszczenki, który mieszka w Rychnowach w gminie Człuchów. W sumie zaplanowanych jest osiem pojedynków.
Rozmowy z Kewinem Gruchałą wysłuchacie w najbliższy piątek w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM.

Słuchaj w: