- Szkoda, że tak późno, bo to zawsze rodzi emocje, obawy i podejrzenia czy te listy są prawidłowe – skomentowała Barbara Dolniak z Nowoczesnej.
Senator Jan Maria Jackowski z PiS-u stwierdził, że „od początku było wiadomo, że listy zostaną opublikowane”.
- Trwał pewien spór, jeżeli chodzi o kwestie prawne związane z danymi wrażliwymi. Ja się bardzo cieszę, że te listy zostały opublikowane. Co więcej z pobieżnej lektury wynika tych materiałów jasno wynika, że insynuacje zawarte chociażby w wypowiedziach przedstawicieli opozycji się nie potwierdziły – ocenił senator Jackowski.














