
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoBydgoszcz. Nie damy fałszować naszej historii, nie damy niszczyć dobrego imienia Rzeczypospolitej, będziemy go bronić - mówił w Bydgoszczy premier Mateusz Morawiecki. Ocenił, że państwo rosyjskie ustami swoich najwyższych przedstawicieli próbuje fałszować polską historię.
Premier odwiedził Bydgoszcz w związku z przypadającą 20 stycznia 100. rocznicą powrotu miasta do macierzy. Morawiecki złożył wieniec pod pomnikiem prezydenta Bydgoszczy, Leona Barciszewskiego, którego zamordowali naziści 11 listopada 1939 roku.
Premier Morawiecki przypomniał zbrodnie dokonane przez Niemców w Bydgoszczy i innych miejscach sąsiadujących z miastem, w których zginęło kilka tysięcy osób. Była to zemsta tzw. krwawą niedzielę.
– To propaganda Goebbelsa i Hitlera mówiła o krwawej niedzieli, czyli 3 września, kiedy Polacy bronili się, a więc mieli swoje święte prawo i obowiązek obrony swojej ojczyzny, obrony Bydgoszczy – stwierdził Morawiecki.
3 i 4 września 1939 roku, po tym, jak snajperzy Selbstschutz, składający się z ochotników z mniejszości niemieckiej w Polsce, strzelali do wycofujących się wojsk polskich, Polacy dokonali ataku ludność niemiecką. Po podboju miasta przez Niemców, żołnierze Wehrmachtu i ochotnicy Selbstschutzu przeprowadzili odwetową egzekucję polskich zakładników.
Morawiecki powiedział, że Goebbels nazwał polską akcję samoobrony krwawą niedzielą, by wypaczyć historię i uzyskać pretekst do zemsty na polskiej ludności.
Słuchaj w: