Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. "Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało"

W tym roku dom przy ul. Obrońców Westerplatte w Chojnicach zdobi około 60-70 kompletów lampek. W sumie to jakieś 5000 kolorowych światełek.

Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało
Dom Pana Kazimierza przy ul. Obrońców Westerplatte w Chojnicach. Fot. A. Jażdżejewski

Za strojenie choinki w domu Kazimierza Knittera z Chojnic zawsze odpowiadała żona. Kiedy więc w 1990 roku małżeństwo kupiło połowę domu przy ul. Obrońców Westerplatte w Chojnicach, on zajął się tym, co na zewnątrz. Dziś na tle rozświetlanego w każde święta domu robią sobie zdjęcia nawet przyjezdni z Ameryki. A budynku bez tysiąca lampek w tym okresie nie wyobraża sobie ani jego właściciel ani jego sąsiedzi.

 – 30 lat temu zrobiłem to dla synów. Chciałem, żeby sobie wyszli na zewnątrz, na sanki i popatrzyli jaki ten dom jest ładny. I tak już zostało - mówi reporterowi Weekend FM właściciel oświetlonego domu Kazimierz Knitter. 

Od tego czasu dom pana Kazimierza rozbłyska każdego roku.

"Kazik, kiedy odpalasz?"

 – Teraz to ja już muszę, bo każdy się tego domaga. Sąsiedzi pytają się cały czas "kiedy Kazik odpalasz"? - mówi Kazimierz Knitter. I dodaje, że obejrzeć oświetlony dom i zrobić sobie zdjęcie na jego tle przyjeżdżają nie tylko chojniczanie ale i goście z Ameryki.

– Z Ameryki byli, zrobili sobie zdjęcie i mówią, że u nich nawet tak nie jest ustrojone - śmieje się pan Kazimierz.

Nawet trzy tygodnie przygotowań

– To jest pracochłonne. Mi zajmuje to jakieś dwa, trzy tygodnie – opisuje pan Kazimierz. Z początku trzeba wszystko posortować, poukładać i sprawdzić, czy lampki działają.

Kiedyś było trudniej

Każdego roku Kazimierz Knitter stara się urozmaicać swoją instalację. Dokupuje od siedmiu do dziesięciu nowych kompletów lampek. Dziś - jak mówi - jest o wiele łatwiej.

– W latach ´90 było ciężko kupić te światełka. To się z rynku od Rosjan kupowało. Były pojedyncze komplety - wspomina. A w tej chwili wszystko można dostać w każdej chwili - dodaje. 

Każdy mile widziany

- Ja pozwalam robić zdjęcia. Niektórzy się mieszają. Jak wyjdę, to się boją, że ja uwagę im zwrócę, ale nie. Mają prawo przyjść, nawet na taras tutaj wejść sobie zdjęcie zrobić - mówi otwarcie pan Kazimierz. 

Instalację świątecznych lampek na domu Kazimierza Knittera można oglądać do 2 lutego.

Posłuchaj rozmowy z Kazimierzem Knitterem z Chojnic:

Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. "Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało"

Rozmowa z Kazimierzem Knitterem

Pana Kazimierza Knittera odwiedził też chojnicki fotograf Joachim Dąbrowski:

Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. "Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało"
fot. Joachim Dąbrowski
Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. "Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało"
fot. Joachim Dąbrowski
Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. "Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało"
fot. Joachim Dąbrowski
Od 30 lat dom pana Kazimierza z Chojnic rozświetlają tysiące lampek. Zrobiłem to dla dzieci na święta. I tak już zostało

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno