– Zaczęto straszyć wszystkich sędziów, którzy będą mieli odwagę wykonywać orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu – mówił Krystian Markiewicz ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".
Impulsem do protestów było zawieszenie sędziego Pawła Juszczyszyna. Został on ukarany po próbie sprawdzenia, czy sędzia pierwszej instancji rozpatrywanej przez Juszczyszyna sprawy spełnia wymogi niezależności oraz niezawisłości. Wezwał dyrektora Kancelarii Sejmu pod rygorem "skazania na grzywnę" do dostarczenia w ciągu tygodnia utajnionych list poparcia kandydatów do KRS. Juszczyszyn w swoim działaniu kierował się wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.














