
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKolejna osoba usłyszała zarzut popełnienia przestępstwa w związku z tragedią w Suszku, do której doszło w trakcie nawałnicy w 2017 roku.
Tym razem usłyszał go synoptyk z IMGW w Krakowie, Grzegorz M. Mężczyzna w dniu nawałnicy pełnił dyżur i miał kompetencje do podejmowania decyzji dla obszaru całego kraju.
- Osobie tej zarzucono nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych polegające na niepodwyższeniu dla obszaru województwa pomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego ostrzeżenia meteorologicznego z 2. na 3. stopień zagrożenia pomimo istniejących ku temu przesłanek. Grzegorz M. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do zarzuconego mu przestępstwa, a następnie odmówił wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.
Paweł Wnuk
Mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
Grzegorz M. jest już szóstą osobą z zarzutami w sprawie Suszka, gdzie w trakcie nawałnicy zginęły dwie harcerki z Łodzi. Wcześniej prokuratura objęła nimi byłego dyrektora jednego z wydziałów w chojnickim starostwie, komendanta obozu harcerskiego w Suszku, jego zastępcę oraz dwoje synoptyków - z Krakowa i Warszawy. Jak dowiedziało się Weekend FM, śledztwo w sprawie tragedii w Suszku przedłużono do końca roku.

Słuchaj w: