Pod koniec lipca Lewica zaproponowała „Pakt Senacki”, który zakłada, że opozycyjne partie nie będą wystawiały przeciwko sobie kandydatów w wyborach do Senatu. Inicjatywę skomentowali politycy opozycji.
- „Pakt Senacki” to możliwość pokazania, że jesteśmy zgodni co do tego, że w Polsce trzeba bronić demokracji, konstytucji – stwierdził Krzysztof Gawkowski z Wiosny.
- Tutaj cel jest najważniejszy. Proszę pamiętać, że my mówimy o wyborach w okręgach jednomandatowych. Mówimy o wyborach gdzie nie liczy się tylko poparcie partii, ale też wskazanie właściwego kandydata. Kandydaci muszą być nie tylko rozpoznawalni w skali krajowej, ale też szalenie mocno zakorzenieni w danym środowisku -podkreślił poseł PO Marcin Kierwiński.














