Funkcjonariusz odpoczywając nad morzem nie zawahał się, by pomimo czerwonej flagi wskoczyć do morza i udzielić dzieciom pomocy. Fale były tak silne, że policjant sam potrzebował wsparcia, by bezpiecznie dopłynąć do brzegu.
– Dopiero po reakcji policjanta rodzic zauważył, że coś się dzieje z dziećmi. Całe szczęście, że policjant zareagował bardzo pozytywnie, wezwał również ratowników, którzy dosyć szybko dobiegli i pomogli w akcji – powiedział jeden z ratowników z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Największy problem z utrzymaniem się na wodzie miała dziewczynka, którą policjant przytrzymywał na powierzchni powoli płynąc do brzegu.
– Ściągnęliśmy policjanta który starał się pomóc dziewczynce. Warunki atmosferyczne były takie, że sam nie dawał sobie rady, więc my mu pomogliśmy – stwierdził inny ratownik.














