
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa, Szczecin, Wrocław. W aptekach w całej Polsce brakuje lekarstw. Minister zdrowia zapewnia, że problem się kończy, natomiast pacjenci skarżą się, że nadal nie mogą zrealizować recept.
– Brakuje głównie pojedynczych dawek. Głównie na choroby tarczycy. Zaczęły się pojawiać w ilościach ograniczonych niektóre dawki, również leki na cukrzycę są już w tej chwili dostępne – powiedziała Edyta Lenard, farmaceutka z Warszawy.
Zdaniem farmaceutki ze Szczecina Danuty Parszewskiej-Knopf, dotychczasowe działania rządu są niewystarczające.
– Jesteśmy zaniepokojeni tym, że rząd obiecuje w telewizji, że leki już będą i oczywiście trochę leków jest rzucanych na rynek, ale nie wszystkie apteki je dostają – powiedziała Parszewska-Knopf i domaga się rzetelnej informacji ministerstwa na temat tego, jak długo problem będzie się utrzymywał.
– Hurtownie, jeśli nam sprzedają leki to są to dwa lub trzy opakowania, czyli są limitowane – poinformowała Katarzyna Złotkowska, farmaceutka z Wrocławia.
Słuchaj w: