W kolejnych ciężarówkach i chłodniach odkryto 444 niezidentyfikowane ciała, które mają mieć związek z działalnością zorganizowanych grup przestępczych.
Meksykańskie prawo nie zezwala na kremację ciał osób podejrzewanych o związki z przestępczością do momentu zakończenia śledztw w ich sprawie. W związku z wojną z kartelami lokalne władze często mają problem ze zmieszczeniem wszystkich zwłok. Teraz problemem mają zająć się władze federalne.
Fala przemocy w Meksyku wzrosła w 2006 r., gdy rozpoczęto wojnę z kartelami narkotykowymi i zatrzymano ważnych mafijnych bossów. Po aresztowaniach gangi podzieliły się na mniejsze, jeszcze brutalniejsze grupy. Od tego czasu liczba zabójstw i zaginięć przekroczyła już 200 tysięcy. W 2017 r. liczba zabójstw wyniosła 29 tysięcy - najwięcej od dwóch dekad.














