Wczoraj (29.12) ruszył proces apelacyjny Samira S., a wyrok w tej sprawie poznamy 4 stycznia. Przypomnijmy, do tej szokującej zbrodni doszło w marcu 2013 roku. Samir S. został w pierwszej instancji skazany na dożywocie za zastrzelenie handlarza antykami Adama K., jego pochodzącej z Człuchowa żony oraz 16-miesięcznej córki. Rosjanin utrzymuje, że nie ma ze zbrodnią nic wspólnego, bo w chwili jej popełnienia - jak twierdzi - był w innym miejscu:
Mam alibi i nie mogłem popełnić morderstwa.
Rosjanin wskazał też dwie osoby, które jego zdaniem są winne zabójstwa. Z kolei jego obrońca chciał udowodnić, że Samir S. jest niepoczytalny, bo może mieć guza mózgu i schizofrenię. Sąd jednak nie zgodził się na kolejne badanie oskarżonego.
Zobacz również:
















