
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPolicja w Tucholi dwa dni z rzędu była powiadamiana o nagłych zgonach.
W obu przypadkach śmierć członka rodziny odkryli najbliżsi. We wtorek (5.07) zmarł 86-letni mężczyzna, który sam mieszkał w jednym z bloków w Tucholi. Nie odpowiadał na telefony i to wzbudziło niepokój rodziny. Wczoraj (6.07) podobny scenariusz wydarzył się na terenie gminy Tuchola. Tu zmarł 59-latek.
- Policjanci udali się na miejsce, zastali tam już zespół pogotowia. Lekarz pogotowia stwierdził zgon osoby bez udziału osób trzecich. Mężczyzna około godz. 6:00 udał się do piwnicy, aby rozpalić ogień w piecu. Jego długa nieobecność zaniepokoiła członków rodziny. Kiedy udali się do piwnicy, tam znaleźli już mężczyznę.
Sylwester Suchomski
Mówi Radiu Weekend Sylwester Suchomski z Komendy Powiatowej Policji w Tucholi.

Słuchaj w: