
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW dniu sesji przesuwa godzinę startu. Ryszard Kałaczyński - maratończyk z Witunii k. Więcborka - musi godzić bicie rekordu Guinessa z wykonywaniem mandatu radnego.
Zimą startuje do maratonu o 13.00. Z obecnością na komisjach nie ma problemu, bo te najczęściej odbywają się rano, ale comiesięczne sesje rozpoczynają się o 12.00. ´Na szczęście pozostali radni są wyrozumiali - mówi Radiu Weekend Ryszard Kałaczyński:
Jest ukłon w moją stronę i są przesunięcia godziny na wcześniejsze, o godzinę przesuwam w tym czasie mój bieg, także godzę obowiązki radnego i biegacza.
Ryszard Kałaczyński
Maratończyk ze wsi Witunia w ostatnich wyborach samorządowych został radnym Rady Miejskiej Więcborka. Ryszard Kałaczyński w swoim okręgu wyborczym otrzymał 164 głosy. Od marca start do maratonu zostanie przesunięty na 14.00.

Słuchaj w: