
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWójt liczy na działanie prewencyjne.

Trujące wyziewy to nie wszystko. Dron będzie też wykorzystywany do innych zadań, m.in. akcji poszukiwawczych - mówi Adam Kuklewski.
Gmina Chojnice zainwestuje w dron z oprzyrządowaniem do lokalizowania kominów, z których wylatują cząsteczki spalonego plastiku czy gumy. To inwestycja, która pochłonie około 150 tys. zł i ma być narzędziem w walce o czystsze powietrze. Wójt liczy na działanie prewencyjne, ale zapowiada też sankcje wobec mieszkańców, którzy trują siebie i sąsiadów.
Jeśli jakieś parametry będą na granicy dopuszczalnej, typu mokre drewno, to nie będziemy reagowali na początek, ale jeśli będziemy widzieli z analizy tego składu chemicznego tego dymu, że tam jest plastik, gumy, od razu będziemy reagowali. Musimy to czynić dla dobra całej wspólnoty gminnej. Na początek prosimy z szacunku do nas wszystkich, z szacunku do sąsiadów: nie palcie tymi plastikami, nie palcie oponami, nie palcie gumami.
Zbigniew Szczepański
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Jak dodaje Adam Kuklewski z Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, dron będzie też wykorzystywany do innych zadań - akcji poszukiwawczych i ratowniczych czy lokalizowania wycieków gazu.
Słuchaj w: