Wcześniej sprawy nie chciał komentować, teraz przerywa milczenie. Wójt Przechlewa Andrzej Żmuda Trzebiatowski po raz pierwszy zabrał głos w sprawie inicjatywy zwołania referendum, zmierzającego do odwołania go ze stanowiska.
Wybory wygraliśmy, że tak powiem - jak to się kolokwialnie mówi, łeb w łeb. Są zwolennicy i są przeciwnicy. W tym momencie przeciwnicy się wypowiedzieli i chcą w jakiś sposób doprowadzić do usunięcia mnie, bo jeżeli nie wyszło to w wyborach oficjalnych, to trzeba to zrobić - że tak powiem - w inny sposób. Czas pokaże.
Mówi Weekend FM Andrzej Żmuda Trzebiatowski.
Inicjatorzy referendum podkreślają jednak, że bezpośrednią przyczyną uruchomienia procedury była listopadowa kolizja z udziałem wójta, po której początkowo przyznał się do prowadzenia auta po alkoholu, by następnie się z tego wycofać.
"Powiedziałem już i napisałem w swoim oświadczeniu, że do takiego zdarzenia z moim udziałem nie powinno dojść" - odpowiada Andrzej Żmuda Trzebiatowski.
Nie powinno to mieć miejsca, było to niewłaściwe moje zachowanie, natomiast od tego są sądy niezawisłe, które ocenią, jaki był stan faktyczny tamtego zdarzenia, a nie po prostu osoby, którym się wydaje, że po prostu oni wiedzą więcej.
Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania wójta Przechlewa złożyli dziś (13.02) u komisarza wyborczego w Słupsku wymagane podpisy.















