
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Cudowne uczucie".
Choć radość jest odrobinę przytłumiona, bo wygrana przyszła dopiero po rzutach karnych, to szczypiorniści Handballu Czersk w końcu odnieśli pierwsze po awansie do I ligi zwycięstwo u siebie. W regulaminowym czasie gry wczorajszego (10.02) meczu z SMS-em ZPRP Kwidzyn było 35:35, ale po karnych czerska hala eksplodowała radością. Handball wygrał w nich 5:3.
Cudowne uczucie - wygrać pierwszy raz w I lidze tutaj, u nas. Co prawda po karnych... Mogliśmy to już trochę wcześniej załatwić. Mieliśmy przeciwnika fajnie ułożonego. Wiedzieliśmy co chcemy zagrać, natomiast to nie wyszło. Trudno - zrobiliśmy to w karnych. Cieszymy się dzisiaj, świętujemy. Gratuluję chłopakom bardzo ciężkiej walki. Pracowali jak lwy w obronie, tak że jeszcze raz gratulacje dla nich.
Radosław Steege
Mówi Weekend FM trener Handballu Radosław Steege.
Jego podopieczni mecz rozpoczęli świetnie, bo od prowadzenia 7:2. Na przerwę czerszczanie schodzili jednak przegrywając dwoma bramkami. Gdy po zmianie stron wyrównali, oba zespoły rzucały gola za golem – aż do samego końca utrzymywał się remis. Dzięki zwycięstwu w rzutach karnych, czerszczanie dopisali dwa punkty do swojego konta. To ich druga wygrana z rzędu.
MKS SPR Polska Hadball Czersk - SMS ZPRP Kwidzyn 35:35 (16:18), k. 5:3
Handball: Kamil Spychalski, Kamil Klunder, Przemysław Bystram – Maksymilian Linda (11 bramek), Szymon Makowiecki (5), Karol Radecki (5), Łukasz Krasucki (5), Szymon Scharmach (4), Jakub Przedpełski (3), Dawid Tadrzak (2), Sebastian Pstrąg, Michał Rostankowski, Mateusz Lenz, Paweł Jakubowski, Mateusz Gliniecki, Damian Rostankowski. Trener: Radosław Steege.
Słuchaj w: