Mają dość tego, że uczniowie palą na ulicy i proszą o reakcję Rady Miejskiej. Dyrektorzy dwóch tucholskich szkół ponadpodstawowych apelują do radnych o ustanowienie stref wolnych od dymu tytoniowego. W przypadku Zespołu Szkół Licealnych i Agrotechnicznych chodzi o fragment chodnika od ulicy Nowodworskiego w kierunku Pocztowej oraz parking przy kręgielni. Dyrektor Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych natomiast wskazuje teren wokół przystanku na ul. Świeckiej i wjazdy do prywatnych posesji na tej ulicy.
- Obszar szkoły i przystanku stanowi miejsce, w którym codziennie przebywa duża liczba uczniów szczególnie narażonych na negatywne skutki biernego palenia. Do szkoły cyklicznie wpływają skargi okolicznych mieszkańców dotyczące gromadzenia się osób palących tytoń, co wiąże się z utrudnieniem w korzystaniu z wyjazdów z posesji oraz zaśmiecaniem pobliskich chodników.
Napisał do Rady Miejskiej w Tucholi dyrektor ZSLiT Jerzy Kornaś, a jego list na sesji odczytał przewodniczący Paweł Cieślewicz.
Dyrektorzy i rady pedagogiczne wspomnianych placówek mają poparcie rodziców. Zwracają uwagę, że chodzi im głównie o zdrowie młodzieży, ale też o porządek i narzędzia do egzekwowania zakazu palenia.
Jak ustaliliśmy, oba pisma w sprawie stref wolnych od dymu tytoniowego trafią do komisji oświaty przy Radzie Miejskiej.













