Pokonali Czarnych Olecko, SMS II Kwidzyn, Alfę 99 Strzelno i BSMS Bartoszyce, ale nie dali rady imiennikowi z Elbląga. W meczu na szczycie II ligi szczypiorniści Handballu Czersk zanotowali w ostatni weekend pierwszą w sezonie porażkę. Ulegli na wyjeździe głównemu kandydatowi do awansu Handballowi Elbląg 23:29.
"Postawiliśmy opór faworytowi, w pewnym momencie wyszliśmy nawet na prowadzenie, ale odstawaliśmy fizycznością" - mówi Weekend FM prezes czerskiego klubu Maciej Jakubowski.
- Okazało się, że rywal był naprawdę zbyt silny dla nas, ale mam nadzieję, że więcej wpadek nam się nie przydarzy. Dalej gramy o to, co sobie zaplanowaliśmy, o minimum pierwszą trójkę, a gdzieś tam w oddali cały czas myślimy o awansie. Jak będzie, czas pokaże.
Handball Elbląg to jedyna drużyna w II lidze z kompletem zwycięstw. Handball Czersk wraz z SMS-em I Kwidzyn jest tuż za nim, mając na koncie cztery wygrane i jedną porażkę.
II liga piłki ręcznej: Silvant Handball Elbląg - MKS Handball Czersk 29:23 (14:12)
Handball Czersk: Kamil Klunder, Błażej Dudziak, Kamil Spychalski - Maksymilian Linda (7 bramek), Szymon Makowiecki (5), Damian Rostankowski (4), Mateusz Konik (3), Paweł Kocikowski (2), Paweł Jakubowski (1), Sebastian Pstrąg (1), Mateusz Łoński, Michał Rostankowski, Bartłomiej Węckowski, Mateusz Lenz, Mateusz Gliniecki. Trener: Radosław Steege.














