"Ci domokrążcy nie są w żaden sposób związani z Urzędem Gminy Człuchów" - przestrzega wójt Paweł Gibczyński. W czasie wczorajszej (29.10.) sesji Rady Gminy Człuchów odnosił się do informacji o pracownikach firm, oferujących fotowoltaikę z dofinansowaniem z programu Czyste Powietrze. Mieli pojawić się m.in. w Sieroczynie i Polnicy. Włodarz otrzymał informację, że powołują się przy tym na związki z gminą, co jest nieprawdą. Mają również podsuwać do podpisania pełnomocnictwa, obejmujące m.in. upoważnienie do pozyskania kredytu.
- Absolutnie nie ma to żadnego związku z tym, co tutaj realizujemy jako nasz gminny punkt "Czystego Powietrza", gdzie po pierwsze pomoc jest oferowana bezpłatnie, po drugie mieszkańcy nie dają pełnomocnictwa pracownikom urzędu do załatwiania jakiś innych spraw, a w szczególności spraw kredytowych, więc uczulam i proszę, żebyście przekazywali tę informację też swoim mieszkańcom.
Mówił wójt Paweł Gibczyński.
W ostatnim czasie podobne ostrzeżenie wystosowała do mieszkańców równie z gmina Przechlewo. Z kolei gmina Koczała ostrzegała przez osobami, podającymi się za urzędników kontrolujących piece. Takiej kontroli koczalski magistrat nie prowadzi.
"To zwykli oszuści. Ich obecność należy niezwłocznie zgłosić do Urzędu Gminy Koczała oraz na policję" - informują władze gminy.














