
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDzisiejszy pogrzeb szczątków ofiar niemieckich zbrodni w Dolinie Śmierci przywraca im godność - mówi archeolog.
"To są rzeczy, które powinny być ważne od razu po wojnie, ale one powinny być ważne także dzisiaj" - mówi dr Dawid Kobiałka. Archeolog kierował pracami w miejscu kaźni i wraz z zespołem odkrył w Dolinie Śmierci masowe groby pomordowanych w czasie II wojny światowej. Jak zaznaczał dziś w Weekend FM, ludobójstwo nie podlega przedawnieniu.
- To były rzeczy, które powinny być ważne od razu po wojnie, w latach 50-tych, 60-tych, ale one powinny być ważne także dzisiaj, za 10 lat, za 50 i za 100, bo to nie podlega przedawnieniu.
Dawid Kobiałka
– Ani ja, ani członkowie zespołu badawczego, ani państwo, jako słuchacze słuchacze, jeszcze długo nie będziemy sobie w stanie zdać sprawy z tego, z tego, co zrobiliśmy w Dolinie Śmierci na przestrzeni ostatnich lat. Ja o podobnych rzeczach oczywiście czytałem w książkach, artykułach, ale podanych badań, na taką skalę w naszym kraju, w Europie nie prowadzono - mówi Dawid Kobiałka.
– To były na początku prace stricte naukowe, do wykorzystania metod i narzędzi badań archeologicznych, badań historycznych, pamięci lokalnej społeczności doprowadziły do momentu, w którym dzisiaj jesteśmy, czyli do pogrzebu około 700 ofiar niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowej - mówi Dawid Kobiałka.
Rozmowa z drem Dawidem Kobiałką
Zobacz również:
Słuchaj w: