Wiadomo, jak według zreformowanej ustawy o dochodach samorządów terytorialnych będzie wyglądał budżet gminy Chojnice. Jest kilka dobrych wiadomości, ale nie ma rewolucji - ocenia zastępca wójta Janusz Szczepański. Gmina - według informacji ze strony rządowej - otrzyma większy udział w dochodach mieszkańców (55 mln), więcej, choć wciąż za mało subwencji oświatowej (było 35, będzie 41 mln zł) i subwencję ekologiczną z tytułu posiadania obszarów chronionych (5 mln zł). W ogólnym rachunku jednak z puli centralnej zyska tylko 9 proc. więcej, niż dotychczas.
- Niestety diabeł tkwi w tym, że pewne mechanizmy kalkulowania wszystkiego do kupy - nazwijmy to- które mówią o tym, że ta subwencja ogólna w pierwszej kolejności ma być finansowana z tego zwiększonego przychodu z tytułu PIT, to jest na pewno potrącenie. Nie wchodząc w szczegóły zostanie nam naliczone najprawdopodobniej 81 mln zł, a w tym roku, na starych zasadach, było to 74 mln. Rewolucji nie ma.
Komentuje zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański.
Nowelizacja ustawy to wciąż jeszcze projekt, który czeka na wejście w życie. Zgodnie z zapowiedziami, ma to nastąpić w styczniu 2025 roku.














