
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWiadomo, jak według zreformowanej ustawy o dochodach samorządów terytorialnych będzie wyglądał budżet gminy Chojnice. Jest kilka dobrych wiadomości, ale nie ma rewolucji - ocenia zastępca wójta Janusz Szczepański. Gmina - według informacji ze strony rządowej - otrzyma większy udział w dochodach mieszkańców (55 mln), więcej, choć wciąż za mało subwencji oświatowej (było 35, będzie 41 mln zł) i subwencję ekologiczną z tytułu posiadania obszarów chronionych (5 mln zł). W ogólnym rachunku jednak z puli centralnej zyska tylko 9 proc. więcej, niż dotychczas.
- Niestety diabeł tkwi w tym, że pewne mechanizmy kalkulowania wszystkiego do kupy - nazwijmy to- które mówią o tym, że ta subwencja ogólna w pierwszej kolejności ma być finansowana z tego zwiększonego przychodu z tytułu PIT, to jest na pewno potrącenie. Nie wchodząc w szczegóły zostanie nam naliczone najprawdopodobniej 81 mln zł, a w tym roku, na starych zasadach, było to 74 mln. Rewolucji nie ma.
Janusz Szczepański
Komentuje zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański.
Nowelizacja ustawy to wciąż jeszcze projekt, który czeka na wejście w życie. Zgodnie z zapowiedziami, ma to nastąpić w styczniu 2025 roku.
Słuchaj w: