
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna wcześniej usłyszał prokuratorski zarzut.
Jest trzymiesięczny areszt tymczasowy dla 24-latka, który w miniony poniedziałek miał spowodować śmiertelny wypadek w Lubiewicach pod Tucholą. Mężczyzna wcześniej usłyszał prokuratorski zarzut.
Podejrzany nie przyznał się do przedstawionego zarzutu, przedstawił własną wersję wydarzeń i na wniosek tutejszej prokuratury, Sąd Rejonowy w Tucholi zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy. Posiadamy wynik badań toksykologicznych, we krwi podejrzanego nie znajdowały się substancje działające podobnie do alkoholu.
Marcin Przytarski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Tucholi Marcin Przytarski.
Jak już informowaliśmy, podejrzany nie prowadził też pod wpływem alkoholu. Śledczy ustalili, że 24-latek nie zachował należytej ostrożności przy wyprzedzaniu, a kiedy na widok nadjeżdżającej z naprzeciwka ciężarówki wracał na swój pas, zepchnął z drogi inny samochód.
Jego kierowca - po zderzeniu z tirem - poniósł śmierć na miejscu.
Słuchaj w: