To bardzo ważne odkrycie - mówią naukowcy prowadzący tegoroczne badania w chojnickiej Dolinie Śmierci w ramach śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej. W połowie maja odnaleziono tu zbiorową mogiłę zawierającą szczątki pacjentów - osób chorych psychicznie z chojnickiej filii szpitala psychiatrycznego w Kocborowie, zabitych w październiku 1939 r.
Pod koniec wojny Niemcy w ramach tzw. "Akcji 1005" starali się zacierać ślady swoich zbrodni, także tych dokonywanych na osobach chorych psychicznie. W większości miejsc kaźni ekshumowali i spalili szczątki zamordowanych. Nie zrobili jednak tego w chojnickiej Dolinie Śmierci, dzięki czemu w połowie maja udało się odnaleźć tę mogiłę - mówi prowadzący badania na Polach Igielskich archeolog, dr Dawid Kobiałka.
- Najprawdopodobniej z ograniczeń czasowych Niemcy w Dolinie Śmierci nie ekshumowali w drugiej połowie 1944 r. grobów masowych. Dzięki temu ten grób osób umysłowo chorych zachował się. Nie był on ekshumowany po wojnie, nie był on zniszczony przez Niemców, czekał on właśnie na skraju krzaków i drzew, które są w pobliżu dzisiejszej Doliny Śmierci właśnie na 14 maja.
Wiadomo już, że badania w Dolinie Śmierci w Chojnicach będą kontynuowane.
Dowiedz się więcej:
Od końca kwietnia w Dolinie Śmierci w Chojnicach prowadzono prace archeologiczne w ramach śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej. Poszukiwano zbiorowych grobów ofiar dokonywanej przez Niemców eksterminacji polskiej ludności w początkach II wojny światowej. W połowie maja udało się zlokalizować grób około 80 pacjentów chojnickiej filii szpitala psychiatrycznego w Kocborowie. To znaczące odkrycie, ponieważ Niemcy pod koniec wojny skrupulatnie usuwali ślady masowych mordów na osobach chorych psychicznie, dokonywanych w ramach tzw. "Akcji T4".
W studiu Weekend FM gościł archeolog prowadzący prace w Dolinie Śmierci w Chojnicach, dr Dawid Kobiałka:
Z dr Dawidem Kobiałką rozmawiał Paweł Mynarczyk.
Więcej na ten temat:
















