"Po podburzeniu atmosfery nie dziwię się wynikom wyborów" - tak burmistrz Miastka Witold Zajst komentuje swój wyborczy wynik. Przypomnijmy, w pierwszej turze uzyskał on trzeci rezultat, czyli 24,12 procent głosów. Nie pozwoliło to włodarzowi przejść do drugiej tury wyborów. Witold Zajst uważa, że jednym z powodów takiego wyniku było podgrzewanie atmosfery wokół szpitala.
Mieszkańcy wystawili mi cenzurkę. Trochę spodziewałem się tego wyniku, dlatego, że szpital jest u nas trudnym tematem. Nastroje zostały podburzone, jak wiemy, część lekarzy odeszła od łóżek, część oczekiwała do pierwszej tury. Natomiast tak jak mówiłem konsekwentnie, w maju przychodzą nowi lekarze, oddział wewnętrzny będzie otwarty. No ja pochodzę z biznesu, tak że wrócę do biznesu. Tam chociaż widać efekty pracy. Praca równa się wynik, w samorządzie to trochę inaczej wygląda.
Mówi Weekend FM burmistrz Miastka Witold Zajst.
Komitet wyborczy związany z Witoldem Zajstem również nie odniósł sukcesu. Wprowadził do nowej rady tylko jednego radnego.
W niedzielę o fotel burmistrza Miastka powalczą wyborczy konkurenci Witolda Zajsta: Jerzy Wójtowicz i Dariusz Zabrocki.














