Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Pieniężnicy zabiega o nowy, średni wóz ratowniczo-gaśniczy. Pismo w tej sprawie trafiło już do Rady Gminy Rzeczenica i wójta Marcina Szulca.
Jednostka od 2017 roku jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym i dysponuje jednym pojazdem. To renault z rocznika 2003. Pojazd coraz częściej ulega jednak awariom. Gdy temat pojawił się na ostatniej sesji Rady Gminy Rzeczenica, samochód był wycofany z podziału bojowego z powodu usterki elektryki.
"Będąc w KSRG, cały czas powinniśmy być mobilni. Ludzie są, tylko sprzęt odmawia posłuszeństwa" - mówi Weekend FM naczelnik OSP Pieniężnica Bogdan Karepin.
- Wiadomo, u nas są wybudowania, jest ciężki teren, a to auto jest praktycznie na utwardzone drogi, bez przedniego napędu i wyeksploatowane. W komendzie powiatowej na tamten moment, który był, było to auto jeszcze lepsze od tego, co mieliśmy, stara. Na dzień dzisiejszy chcielibyśmy, żeby było nowe auto.
Naczelnik OSP Pieniężnica przyznaje, że druhowie zdają sobie sprawę, iż ewentualny zakup nowego wozu to temat na nową kadencję samorządu. Zresztą w podobnym tonie wypowiada się wójt Marcin Szulc. W rozmowie z reporterem Weekend FM zapowiedział, że bieg sprawie nada jeszcze przed wyborami, jednak decyzje pozostaną w gestii nowo wybranych radnych i wójta.















