
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Atmosfera wygląda przecudnie".
Remisem zakończył się tradycyjny mecz noworoczny Chojniczanki. Byli i obecni zawodnicy, trenerzy i działacze, a także sympatycy klubu spotkali się 1 stycznia na Modraku. Zarówno "czerwoni", jak i "zieloni" zdobyli po cztery bramki, jednak najważniejszego gola – pierwszego w 2024 roku – strzeliła ta druga drużyna. Jego autorem był Krzysztof Sabinasz, były zawodnik juniorskich drużyn i kibic Chojniczanki.
Mecze noworoczne są po to, żeby się spotykać z przyjaciółmi, byłymi zawodnikami, sympatykami klubu, dlatego zawsze tu wracam. Jeden wielki fun. Atmosfera wygląda przecudnie. Ogólnie chodzi o to, że wszyscy się razem dobrze znają i można pogadać "o starych karabinach".
Krzysztof Sabinasz
Mówi Weekend FM Krzysztof Sabinasz.
Autorem trzech pozostałych bramek dla "zielonych" był Jakub Skiba. Dla "czerwonych" trzykrotnie trafił Mateusz Frymark, a jedno trafienie dołożył Sebastian Kartuszyński.
Mecz noworoczny Chojniczanki 2024: Zieloni - Czerwoni 4:4
Bramki: 1:0 Krzysztof Sabinasz, 1:1 Mateusz Frymark, 2:1 Jakub Skiba, 2:2 Sebastian Kartuszyński, 2:3 Mateusz Frymark, 2:4 Mateusz Frymark, 3:4 Jakub Skiba: 4:4 Jakub Skiba.

Słuchaj w: