- To (stan likwidacji - red.) brzmi groźnie, ale to droga na ratunek. Na ratunek miejsc pracy i ciągłości funkcjonowania instytucji, która ma charakter publiczny i jest finansowana z naszych pieniędzy - skomentował Andrzej Halicki (KO).
Powiedział, że nie doszło do zwolnień. - Nie należy od tego zaczynać. Tam muszą pracować dziennikarze. Media publiczne muszą mieć autorytet instytucji niezależnej - mówił Halicki. - Będziemy różnić się od PiS-u tym, że będziemy słuchać ekspertów i opinii publicznej - zapewnił eurodeputowany.
Zdanie Halickiego podzielił Krzysztof Paszyk z PSL. - Likwidacja oznacza możliwość restrukturyzacji. To są zmiany, które przywrócą Polakom media - wyjaśnił Paszyk.














