
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKorczowa (woj. podkarpackie). Około dwustu ukraińskich kierowców wyszło na autostradę A4 i ruszyło w kierunku przejścia granicznego w Korczowej (woj. podkarpackie), gdzie trwa protest polskich przewoźników. Żeby uniknąć konfrontacji z Polakami, na ich drodze stanęła policja i skutecznie ściągnęła ukraińskich kierowców z drogi. Ci stoją w ciągnącej się na 10 kilometrów kolejce nawet przez osiem dni.
Jest przed przejściem granicznych w Korczowej w województwie podkarpackim, gdzie - tak jak przed przejściem w Dorohusku i Hrebennem w województwie lubelskim – trwa rozpoczęty 7 listopada protest polskich przewoźników.
W Korczowej przepuszczany jest jedynie jeden tir na godzinę. W ciągnącej się na 10 kilometrów kolejce na drodze krajowej numer 94 stoi około tysiąc sto ciężarówek. Ukraińcy czekają na przejazd sześć, siedem, a nawet i osiem dni.
Słuchaj w: