100 tys. zł administracyjnej kary nałożono na mieszkańca powiatu bytowskiego za nielegalny demontaż pojazdów. To efekt kontroli przeprowadzonej przez inspektorów WIOŚ w Gdańsku.
W trakcie kontroli ustalono, że mieszkaniec powiatu bytowskiego poddał nielegalnemu demontażowi około 150 samochodów. Część z nich nie posiadała osprzętów silników, ani samych silników. Na kontrolowanym terenie znajdowała się również pryzma kilkuset zużytych opon.
Aby prowadzić tego typu działalność, trzeba posiadać zezwolenie na prowadzenie stacji demontażu, która musi spełniać określone wymagania.
- W wyniku postępowania pokontrolnego na podmiot odpowiedzialny nałożono administracyjną karę pieniężną w wysokości 100 tys. zł - mówi Weekend FM rzecznik WIOŚ w Gdańsku Beata Cieślik:
- Przy ustalaniu wysokości kary organ wziął pod uwagę, że została zdemontowana znaczna ilość pojazdów, na terenie nieruchomości zgromadzona była duża ilość odpadów pochodzących z demontażu pojazdów, brak było zabezpieczenia odpadów przed warunkami atmosferycznymi, odpady były zgromadzone na gruncie, również nie było ogrodzenia.
Przy ustalaniu wysokości kary wzięto również pod uwagę, że nie stwierdzono wycieków płynów eksploatacyjnych do gruntu oraz fakt, że wcześniej sprawca demontażu nie był karany za podobne naruszenie.















