
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSuwałki (woj. podlaskie). - Granice Polski i Litwy to granice wolnego świata, na których zatrzymują się najróżniejsze hybrydowe ataki - powiedział premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą.
Morawiecki ostrzegał, że będzie coraz więcej prowokacji ze strony Białorusi i Rosji.
- Rozmawialiśmy o tym z panem prezydentem wcześniej. Jest to obserwowane na terytorium Litwy. Wiem również, że jest obserwowane na terytorium Łotwy i widzimy to także u nas. (...) Na tym polegają działania operacyjne po ich stronie, żeby zdestabilizować, żeby zasiać ferment, chaos, niepewność i pokazać słabość wschodniej flanki NATO wszystkim naszym partnerom w NATO - mówił szef rządu.
Prezydent Litwy powiedział, że jego kraj "wzmocnił ochronę granicy po tym, jak Grupa Wagnera zaczęła rozlokowywać swoje jednostki na Białorusi". - Widzimy, że grupa wojskowa na Białorusi może być dużą pokusą dla Łukaszenki i Putina, by wykorzystać ich w celu prowokacji przeciwko państwom NATO – wskazał. - Rozważamy zamknięcie granicy z Białorusią, ale musiałoby to być skoordynowane z Polską i Łotwą - poinformował.
Słuchaj w: